Konflikt z Rzymem – Magnezja 190 p\xn\xe\x Śmierć wielkiego króla
Siły z jakimi wylądował Antioch w Tesalii – jesienią 192 r. p.n.e., były niewystarczające, iżby prowadzić skuteczne operacje militarne przeciwko Rzymowi – w sumie dysponował kilkunastoma tysiącami żołnierzy. wprawdzie zaraz z początku wyprawy, swoją drogą zajętej na rzecz Antiocha przez Etolów potężnej twierdzy o strategicznym położeniu – Demetrias, udało się Seleukidzie porwać nieco innych ważnych punktów, m.in. Chalkis na Eubei oraz zasymilować sobie proporcja Tesalii, jednakże nie były to jakieś znaczne osiągnięcia, zwłaszcza, iż prędko je utracił. w szczególności królowi brakowało wojska. przypuszczalnie Antioch liczył na z większym natężeniem entuzjastyczne przyjęcie w świecie greckim, zaś co zbyt tym idzie potęga swojej armii przez zaciągi na miejscu. Tymczasem jednakowoż faktyczność helleński był tradycyjnie pocięty – politycy greccy z poszczególnych miast mieli różne koncepcje wolnościowe i sympatie polityczne i ani nieco było jednolitego antyrzymskiego frontu wśród nich, zaś nawet mnóstwo miast greckich opowiadało się bezpośrednio zbyt Rzymem.
Wiosną 191 r. p.n.e. do Grecji przybyła wojsko konsularna pod dowództwem Maniusza Acyliusza Glabriona i połączywszy się z oddziałami rzymskimi operującymi wcześniej na terenie Grecji, zmusiła Antiocha do wycofania się do Termopil, gdzie Seleukida poniósł klęskę w walce z przeważającymi siłami rzymskimi (kwiecień 191 p.n.e.). porażka króla spowodowana była obejściem jego pozycji przez straż przednia rzymski reputacja Porcjusza Katona, który po pokonaniu Etolów, pilnujących wysokogórskich ścieżek wokół Termopil, wyszedł na tyłach armii królewskiej i zaatakował jego obóz wzniecając niepokój i niepokój w armii Seleukidy. Antioch z garstką własnych żołnierzy uciekł do Chalkis, zaś po pewnym czasie do Azji Mniejszej, gdzie w Efezie założył kwaterę główną, szykując się do walnej rozprawy z Rzymianami.
Stopniowo Seleukida zaczął wydawać przewagę na morzu. do tej pory w 191 roku p.n.e. (we wrześniu), kapusta Antiocha poniosła klęskę w bitwie pod Korykos przy wybrzeży Cylicji. wprawdzie admirał królewski, Poliksenidas, nieco miesięcy później – w kwietniu 190 r. p.n.e. – zdruzgotał flotę rodyjską (Rodos w tym czasie była sprzymierzeńcem Rzymu), jednakże kolejne klęski morskie – pod Side (klęska floty Hannibala) i pod Myonnesos (admirała Poliksenidasa) odebrały nareszcie Antiochowi rządy nad morzami, zaś Rzymianie mogli bez szwanku przeprawić swą armię do Azji. Klęski morskie Antiocha w dużej mierze wynikały z przejścia na stronę Rzymian wyspy Rodos, która od chwili wieków słynęła ze znakomitej floty i żeglarzy, którymi to istotnie wsparła Republikę w zmaganiach z Seleukidą. zaś władze rodyjskie przechodząc na stronę Miasta Wilczycy, kierowały się pragmatyzmem politycznym – ot tak uznały, iż na dłuższą metę Antioch i tak przegra zmagania z Rzymem, tedy chcieli stanowić po stronie zwycięzcy, zwłaszcza, iż chcieli uczestniczyć w podziale schedy po Seleukidzie, zaś chętnym do spadku był do tej pory Eumenes z Pergamonu, gorliwie od chwili początku oczekiwany Rzymian.
Zanim do tej pory Poliksenidas przegrał pod Myonnesos, wojsko rzymska pod dowództwem Scypionów (Lucjusz i Publiusz Korneliusz Scypion) maszerowała, iżby zyskać Lizymachię i przeprawić się przez Hellespont. Po utracie kontroli nad morzami, Antioch ewakuował swoje siły z Lizymachii i wycofał się zupełnie z Europy. Rzymianie bez walki wkroczyli do twierdzy i po pewnym czasie bez przeszkód przeprawili się do Azji Mniejszej.
W grudniu 190 r. p.n.e. pod Magnezją doszło do konfrontacji sił Rzymian z Antiochem III Wielkim. W tej, jednej z największych batalii antycznego świata, Rzymianie dysponowali ok. 30 tysięczną armią, wraz ze wsparciem Eumenesa z Pergamonu, zaś wojska Antiocha miały ponad dwukrotną przewagę (ok. 72 tys. żołnierzy) i składały się z najemników greckich oraz z kontyngentów ściągniętych ze wschodnich satrapii państwa. pomimo takiej przewagi Antioch III poniósł totalną klęskę. O zwycięstwie Scypionów zadecydowały z jednej strony sztywny opór i wyszkolenie legionistów, jak także odlot pergamońska Eumenesa wraz z kawalerią rzymską, które rozbiły lewe skrzydło armii Seleukidy osłaniające bok falangi, pozbawiając ją w ów sposób ochrony wobec jednoczesnym frontalnym uderzeniu rzymskich legionów. Antioch tymczasem, dowodząc prawym skrzydłem, zanadto rozpędził się w pościgu zbyt nieprzyjacielem (podobnie jak pod Rafią) po uderzeniu i rozproszeniu lewej flanki rzymskiej. Kiedy w końcu zawrócił, jego wojsko wcześniej jak bądź uciekała nim Rzymianami i Eumenesem.
Po bitwie i przegranej Antiocha doszło do rozejmu i narzucono królowi wstępne sytuacja pokoju: zapłacenie ogromnej kontrybucji w wysokości 15 000 talentów, ustąpienie z krain w Azji Mniejszej na godzina dwunasta od chwili gór Taurus i oddanie syna królewskiego, młodego Antiocha (przyszłego Antiocha IV Epifanesa) w charakterze zakładnika do Rzymu. Postanowienia te zostały nareszcie sformułowane w traktacie pokojowym w 188 r. p.n.e. w Apamei (Frygia), gdzie przedstawiciele komisji rzymskiego senatu czuwali nad wprowadzeniem ich w życie, zaś swoją drogą tego pozbawiono Seleukidę floty i słoni. Antioch stał się oficjalnie „przyjacielem ludu rzymskiego”. Zdobyte na królu syryjskim terytoria w Azji Mniejszej Rzym rozdzielił wśród Eumenesa z Pergamonu i Rodos, w szczególności ów pierwotny stał się odtąd władcą najpotężniejszego królestwa w Azji Mniejszej. Innymi bezpośrednimi następstwami klęski wielkiego króla były perturbacje we wschodnich rubieżach państwa, kiedy dotarła w tym miejscu kierować o klęsce „niezwyciężonego króla” satrapowie podnieśli bunty, zaś liczne plemiona barbarzyńskie zaczęły wymuszać się na tereny imperium.
Przegrana pod Magnezją miała na rzecz ówczesnego świata, zaś w szczególności na rzecz monarchii Seleucydów, niezmiernie poważne następstwa. w szczególności kraj Antiocha utraciło status mocarstwa (przynajmniej jeżeli chodzi o zachód i Europę), odtąd królowie syryjscy nie byli wcześniej w stanie prowadzić razem niezależnej polityki międzynarodowej jeżeli chodzi o basen Morza Śródziemnego (jaskrawym tego przykładem jest ultimatum rzymskiego senatora wystosowane wobec Antiocha IV Epifanesa podczas VI wojny syryjskiej, w 168 r. p.n.e., podczas gdy zwycięskiemu królowi nakazał odejść z Egiptu, co ów bez szurania wykonał). Seleucydzi mogli stanowić niezależni jedynie tam, gdzie Rzym pozostawił im swobodę działania, zaś taką swobodę mieli do tej pory na Wschodzie. Konsekwencją bitwy pod Magnezją było także poszerzenie strefy wpływów Republiki znad Tybru na wschodzie, skoro odtąd kontrolowała ona także Azję Mniejszą, zaś w dalszej perspektywie były kraje Bliskiego Wschodu. Zepchnięta na Wschód słońca ustrój monarchiczny Seleucydów odtąd stawała się w żółwim tempie państwem na pod włos azjatyckim i zaczęła się borykać z poważnymi problemami ekonomicznymi, podobnie jak z uwagi na wysoką kontrybucję wojenną, którą Antioch musiał wypłacić, jak także z racji utraty obszarów małoazjatyckich, takich jak Frygia i Lidia, które uchodziły w tych czasach zbyt bogate krainy.
Trudności ekonomiczne, jak polityczne (niepokoje w satrapiach) skłoniły Antiocha do podjęcia decyzji o kolejnej wyprawie na Wschód. Potrzebował jednakowoż pilnie funduszy na jej rozpoczęcie. Zanim wyruszył mianował swego syna Seleukosa (Seleukos IV, 187-175 p.n.e.) współwładcą i zarządcą zachodniej części państwa. W czerwcu 187 r. p.n.e., podczas próby obrabowania świątyni Bela w Elamie słynącej z bogactwa, w której król sam brał udział, padł zabity w walce, jak się wywiązała wśród jego ludźmi i obrońcami świątyni wraz z miejscową ludnością. W ów niecny sposób zginął Antioch III Wielki, przedstawiciel dynastii Seleucydów, maluch Seleukosa I Nikatora.